Teraz.

Jeśli ktoś czyta ten wpis, to zapewne zastanawia się po co ktoś wstawia pisze posty co 2-3 lata. Też czasem się nad tym zastanawiam. Po co? Nie piszę tego dla publiczności, piszę dla siebie i mogłabym to robić w notesie, pamiętniku, ale ja lubię akurat tutaj. Bo tutaj piszę o moich szczęściach i nieszczęściach od 14…
Czytaj dalej

KOCHAM CIĘ…

…choć czasem mnie wkurzasz. Nie wiem od czego zacząć. Tyle się wydarzyło. Tyle zmieniło. Od mojej ostatniej wizyty. Obiecałam, że wrócę, a więc jestem! To było dokładnie trzy lata temu. Impreza. Jedna z tych, niezapomnianych (nie tylko z Twojego powodu). Przemknęłam przez tłum do baru. Byłeś tam. Pomyślałam, że fajnie by było Cię poznać. Ale przecież…
Czytaj dalej

2 lata później…

Kolejny come back. Już kiedyś pisałam, że uwielbiam mojego bloga i z niego nie zrezygnuję. Na czym zleciały te 2 lata? Na wielu szaleństwach, łzach, przygodach i rozwijającej się ciągle miłości. Tak w wielkim skrócie. Obiecuję, że wrócę.

Drogi J.

Ostatnio coraz częściej o Tobie myślę. Nie wiem dlaczego akurat teraz, skoro minęło tyle czasu, a między nami nie ma już kompletnie nic (jeśli kiedykolwiek było). Ale akurat teraz zastanawiam się czy jeszcze kiedyś się spotkamy, porozmawiamy tak po prostu, spędzimy ze sobą czas. Zdaję sobie sprawę, że pewnie nigdy to nie nastąpi. Ty masz…
Czytaj dalej

NIE!

Kurwa, kurwa, kurwa! Nie mogłam się w Tobie zauroczyć! Wszystko się zaczęło od naszego wyjazdu. Było tak miło. Tak naturalnie. Tak przyjemnie. Ale nie! Nie jesteś człowiekiem jakiego szukam. Tyle rzeczy mi w Tobie przeszkadza. A jednocześnie tyle rzeczy w Tobie lubię. Lubię w Tobie nawet te rzeczy, które innych zrażają do ciebie. Myślę, że……
Czytaj dalej

Burza.

Chciałabym wylać z siebie złość, gniew, niemoc, beznadzieję, miłość, smutek, szczęście, nienawiść, przyjaźń, żal, zazdrość, radość, ból, lęk, namiętność, tęsknotę, optymizm, wątpliwość, samotność, spokój, zakłopotanie.     Nie potrafię.

Powoli.

Powoli przestaję wierzyć w miłość. Nie wiem czy kiedykolwiek ją spotkałam, bo życie nie doświadczyło mnie zbyt obficie w związki damsko-męskie, ale zawsze wierzyłam. Widziałam przyjaciółki, znajomych szczęśliwych ze swoimi drugimi połówkami i wierzyłam, że kiedyś i ja będę się tym cieszyć. A teraz? Coraz częściej słyszę o rozstaniach, zdradach, oszukiwaniu się… Po latach związku…
Czytaj dalej

Brakowało mi tego.

Rozmawiamy. Nie zawsze są tematy, ale jednak. Sama nie wiem czy to dobrze. Boję się, że znowu się zacznie wypominanie przeszłości, wracanie do tego co było. Boję się, że znowu się zaangażujesz, albo co gorsze ja się zaangażuję. A my nie możemy być razem. To nam nie wychodzi. 

Przeszłość…

Wiesz… chciałabym kiedyś jeszcze z Tobą porozmawiać. Tak po prostu. O wszystkim i o niczym. Mimo, że tak bardzo wzajemnie się zraniliśmy. Bez żadnych pretensji i wypominania przeszłości. Kiedyś byłeś dla mnie ważny, coś dla mnie znaczyłeś. Dlatego czasami tak trudno mi się powstrzymać. Ciekawe czy Ty też tak masz. Wiem. Sama tego chciałam. Sama…
Czytaj dalej

Minął ponad rok…

Lubię wracać do mojego zakurzonego bloga. Lubię czytać stare wpisy, wspominać to co było dobre i nie tylko. Nie pisałam ponad rok. Ale to nie znaczy, że mnie tu nie było. Wiele razy zaczynałam coś pisać, ale nie potrafiłam tego odpowiednio ubrać w słowa i rezygnowałam. Co się działo przez ten rok? Oj wiele… Studia……
Czytaj dalej